Dzień Dziecka z Fundacją PZU

Nie tylko dorośli przychodzą do PZU. 2 czerwca Fundacja PZU zaprosiła do oddziału przy Konstruktorskiej dzieci z domów dziecka i pogotowia opiekuńczego, aby razem świętować ich dzień.

W spotkaniu zorganizowanym przez Fundację PZU uczestniczyło ponad 80 dzieci. Wzięły udział w specjalnie dla nich przygotowanych warsztatach edukacyjnych. Poprzez emocjonujące zabawy i eksperymenty najmłodsi mogli wejść do świata nauki i poznać niektóre reakcje chemiczne czy prawa fizyki. Starsze dzieci podjęły wyzwanie skonstruowania robota i zaprogramowania go.

Uśmiechy na twarzach dzieci, wielkie oczy będące wyrazem fascynacji prezentowanych doświadczeń i ogromne skupienie towarzyszące konstruowaniu robotów z Lego i ich programowaniu – to był obraz towarzyszący całemu spotkaniu. - Odniosłem wrażenie, że wszyscy bardzo dobrze się bawili, nawet dziewczynki były bardzo zaaferowane konstruowaniem oraz programowaniem – opowiada Sławek, jeden z wolontariuszy Fundacji PZU biorących udział w Dniu Dziecka.

Nad tym, aby wszystko przebiegało sprawnie i w miłej atmosferze, czuwali właśnie wolontariusze – pracownicy PZU, których Fundacja zaprasza na organizowane przez siebie wydarzenia. Pomagali dzieciom w wykonywaniu zadań, a kiedy coś było dla któregoś niejasne, to indywidualnie rozmawiali i tłumaczyli to, co chwilę wcześniej mówił animator prowadzący warsztat. Emocji było mnóstwo! Zarówno dla dzieci, jak i dla samych wolontariuszy. Był to też czas ważnych rozmów pomiędzy dziećmi a dorosłymi.

Z okazji Dnia Dziecka Fundacja PZU dla każdego dziecka przygotowała upominek.

Atmosfera podczas całego wydarzenia była wspaniała, o czym opowiadają sami wolontariusze.

Katarzyna Łubkowska, Biuro Rachunkowości: Nasze zadanie polegało na tym, aby dzieci czuły się dobrze i czerpały jak najwięcej radości z przygotowanych dla nich atrakcji. Miałam okazję malować, wycinać, robić „gluty” itp. rzeczy, których na co dzień nie robię przy biurku. Miałam niepowtarzalną możliwość ładowania się niesamowitą energią od dzieciaków, które od nas pragnęły tylko chwili zainteresowania i podziwiania tego, co udało im się wyprodukować. Każda pochwała dla ich bąbelków, motylków i rybek była przez nie odbierana jak coś najważniejszego i najcenniejszego na świecie. Na tą jedną sekundę stawały się kimś wyjątkowym, niepowtarzalnym w grupie. To było wspaniałe uczucie widzieć w ich oczach zaskoczenie, a potem radość, która zaczynała się gdzieś głęboko w oczach, a kończyła na nogach, które z emocji wciąż podskakiwały, nie dawały im ustać, usiedzieć na miejscu. Rozdając im pączki, picie, dmuchając dla nich balony, przez chwilę mogliśmy uczynić ich świat inny, a przez to nasz też. I to jest najważniejsze, możliwość na krótką chwilę zajrzenia za zasłonkę i wyjścia z naszej strefy komfortu, zobaczenia, że są małe rzeczy, które mogą dać dużo innym, a nam jeszcze więcej. Na pewno nie będzie to ostatnia akcja z dziećmi, w której wzięłam udział.

Sławomir Skrzecz, Zespół Wsparcia Sprzedaży: W młodszych grupach dzieciaki były bardzo otwarte i chętne do współpracy, w połowie warsztatów już niektóre z naszych wolontariuszek usłyszały, że są najukochańszymi Ciociami. Najfajniejsze w tym było obserwowanie, jak te dzieciaki się wzajemnie wspierają, nie zauważyłem, aby ktoś dokuczał innym. Największe wybuchy radości podczas przerw wzbudzał stół zastawiony słodyczami oraz sokami, po takiej ilości cukru podejrzewam, że były kłopoty z zaśnięciem. ;) To jest już mój trzeci wolontariat dotyczący dzieci z domu dziecka i wrażenia cały czas są podobne.

Edyta Chrząszcz, Biuro Rachunkowości: Uczestniczyłam w tej akcji wolontariackiej, bo lubię pomagać. Zobaczyć szczęśliwą minkę tych dzieci było bezcennym doświadczeniem. Choć to bardzo trudne przedsięwzięcie, bo dzieci było około 80 i to w różnym wieku, to wszystko się udało i dzieci wyjeżdżały od nas szczęśliwe i zadowolone. Dla każdej grupy wiekowej były przeprowadzone ciekawe zajęcia, w których dzieciaki z wielkim zaangażowaniem uczestniczyły. Cieszę się że są tacy ludzie w naszej fundacji, którzy chcą pomagać i organizować takie wspaniałe przedsięwzięcia i dają nam szansę, by w nich uczestniczyć.